Fotografia przyrodnicza może mieć różne oblicza.
Do stworzenia tej serii zdjęć zainspirowały mnie… biokominki… a dokładniej – takie, w których efekt płomieni uzyskano dzięki unoszącej się parze wodnej, podświetlonej czerwonym światłem LED. Tańcząca, podświetlona para wodna tworzy bardzo realistyczną iluzję ognia.
Znalazłem idealne miejsce. Rozlewisko, na którego środku znajduje się wyspa z suchymi brzozami, porośnięta trawą i trzcinami. Za tym szpalerem drzew rozciąga się otwarta przestrzeń, a daleko w tle majaczy ściana lasu.
Ustawiam się jeszcze przed świtem — aparat na statywie, wszystko gotowe. Słońce wschodzi nad horyzontem, woda zaczyna parować, a ja fotografuję pod światło, uchwytując efekt płomieni…
Potem przez wiele dni eksperymentuję z wysokością aparatu, jego odległością od tafli wody, z przysłoną i… pogodą. Tak, pogoda ma ogromne znaczenie. Mgliste poranki nie są szczególnie efektywne. Najlepsze rezultaty osiągam, gdy po upalnych dniach następuje chłodny poranek — nagrzana woda intensywnie paruje, a powietrze wokół zbiornika jest czyste. Stoję z aparatem około 20 metrów od brzegu. Idealne warunki, idealny moment — robię zdjęcie: woda płonie, płoną pałki wodne, jęzory ognia sięgają brzóz.
To nie Photoshop — to sztuka natury. Jestem zadowolony z efektu.
Kolejny pomysł jest taki: umieścić w tych „płomieniach” ptaka. Pozostaje więc czekać na ten moment, kiedy przez ogniste opary przepłynie lub przeleci jakiś ptak. Może łabędź, może czapla? To trudne zadanie — spektakl płonącej wody trwa zaledwie dwadzieścia minut, gdy słońce jest jeszcze nisko i ma ciepłą, czerwoną barwę. Potem słońce wschodzi wyżej i efekt znika. Mało tego, potrzebny jest jeszcze odpowiednio chłodny poranek.
To wyzwanie wymaga dużo cierpliwości, ale nie poddaję się. Powstaje kilka ujęć dokładnie takich, jakich szukałem.
Zdjęcia wykonałem aparatami Nikon D610 oraz Nikon Z8 z obiektywem Sigma 500 mm f/4. Po wielu dniach prób powstały fotografie o wysokiej rozdzielczości, idealne do druku wielkoformatowego.
Mogą być wykorzystywane przez architektów i osoby prywatne do dekoracji wnętrz — upiększą każdą ścianę i nadadzą przestrzeni niepowtarzalny klimat. Kila zdjęć z tego projektu poniżej.


